Paradoksy w ekonomii – jak je wykorzystać? | Polska Grupa Certyfikująca

Blog

Paradoksy w ekonomii – jak je wykorzystać?

Nie trzeba być profesorem ekonomii,żeby rozumieć jak działa prawo popytu. W założeniach modelowych (przy niezmienności innych czynników), im wyższa jest cena danego produktu, tym niższy na nią popyt. Z kolei jej spadek powoduje wzrost zainteresowania produktem u konsumentów. Od tej zasady są jednak odstępstwa. Ekonomia wyróżnia bowiem kilka paradoksów.

 

Pierwszy z nich to efekt Giffena, nazwany tak na część XIX-wiecznego brytyjskiego ekonomisty, który jako pierwszy go opisał. Dotyczy on dóbr niższego rzędu i kupujących je konsumentów o niskich dochodach. Okazuje się, że wzrost cen takich towarów powoduje wzrost popytu na nie. Giffen wniosek ten sformułował w oparciu o obserwację sytuacji rynkowej po podwyżce ceny chleba. Okazało się, że mniej zamożni konsumenci nie tylko nie zmniejszyli liczby zakupowanych bochenków, ale wręcz zwiększyli ją, najpewniej z obawy przed kolejnymi podwyżkami. Wynika to z faktu, że tego typu dobra nie mają swojego substytutu, a co za tym idzie gospodarstwom domowym trudno wyeliminować je ze swojego koszyka dóbr.

 

Inną ekonomiczną anomalią jest paradoks Veblena (od nazwiska amerykańskiego socjologa i ekonomisty norweskiego pochodzenia). Dotyczy on dóbr luksusowych. Okazuje się, że wzrost ich cen powoduje większy na nie popyt wśród najzamożniejszych grup społecznych. Zjawisko to jest często nazywane konsumpcją na pokaz. U jego przyczyn leży bowiem chęć zamanifestowania swojego statusu materialnego. Paradoks Veblena dotyczy najczęściej dóbr bardzo drogich, takich jak dzieła sztuki czy markowa biżuteria.

 

Inne ekonomiczne paradoksy zaobserwował i opisał amerykański ekonomista ukraińskiego pochodzenia Harvey Leibenstein. Przedstawił on teorie dotyczące owczego pędu (naśladownictwa) i efektu snoba. Z pierwszym z tych zjawisk mamy do czynienia, gdy konsumenci nabywają pewne dobra (również po wyższej cenie) tylko dlatego, że robią to inni, a więc jest to w danym momencie modne. Wynika to z potrzeby utożsamiania się z większą grupą osób. Z kolei efekt snoba dotyczy dokładnie odwrotnej sytuacji. Podczas gdy większość konsumentów zakupuje dane dobro, część z nich nie czyni tego, nawet gdy jego cena spada. Konsumenci tacy dążą do uzyskania statusu lepszego klienta, niż większość. Podejmują decyzje na przekór większości. Efekt snoba dotyczy najczęściej produktów szeroko dostępnych dla masowego klienta i stosunkowo tanich.

 

Marketingowcy od lat, z różnym skutkiem, próbują wykorzystać ekonomiczne paradoksy do zwiększenia sprzedaży produktów swoich firm. Historia ekonomi zna przypadki ratowania upadających marek nie za sprawą obniżenia, ale drastycznych podwyżek cen. W ten sposób firmowi PR-owcy przekonywali klientów, że dane dobro jest towarem luksusowym wykorzystując paradoks Veblena do zwiększenia sprzedaży. Zjawisko owczego pędu wykorzystywane jest nieustannie przy wprowadzaniu na rynek nowych marek celem wprowadzenia mody na kupowanie danego produktu. Przykłady można mnożyć, wszystkie mają jednak jedną wspólną cechę – ludzie potrafiący umiejętnie korzystać z istnienia paradoksów w ekonomii są w stanie zauważalnie zwiększyć sprzedaż, a co za tym idzie zysk swojego przedsiębiorstwa.

Top

Masz pytania ? 61 307 04 64

Otrzymuj najnowsze informacje.